piątek, 28 czerwca 2013

[Uroda]Co podarować rodzicom z okazji rocznicy ślubu?

W końcu wzięłyśmy się z siostrą za opracowanie niespodzianki dla taty i mamy z okazji rocznicy ich ślubu. Często marudzili, że zupełnie nie pamiętamy o tak ważnej dla nich dacie. Tym razem więc musiałyśmy się postarać i nadrobić poprzednie lata! W planach uwzględniłyśmy weekend w luksusowym spa, gdzieś w Bieszczadach oraz niewielkie upominki, o których ciągle marzyli. W wypadku taty nie było kompletnie kłopotu. Bardzo dobrze wiedziałyśmy, iż marzy mu się kolekcja płyt Lady Pank i Beaty Kozidrak. Zamówiliśmy je przez internet, bo tak było prościej. Większy ambaras miałyśmy natomiast z prezentem dla mamy. Wiedziałyśmy, że spodobały się jej jakieś rewelacyjne kosmetyki i nawet kiedyś nam o tym mówiła. Dobrze, że siostra rozważnie to zanotowała. Mowa tutaj o produktach marki Dr Irena Eris, które szczęśliwie można zamówić poprzez oficjaln ą stronę internetową sklepu. Wszystko poszło zgodnie z planem! Pozostała nam wyłącznie organizacja przyjęcia i upieczenie tortu. Przy okazji wszystkich zakupów wstąpiłyśmy po nieco rzeczy dla siebie. Siostra zmusiła mnie do odwiedzenie prawie wszystkich drogerii i aptek, albowiem szukała Emolium dla swojej córeczki. Został nam tydzień na wykonanie całego planu. Nadal sporo pracy przed nami, ale liczę, że niespodzianka rzeczywiście się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

wtorek, 25 czerwca 2013

[Rozrywka]Moja ulubiona, wakacyjna zabawa

Nareszcie nadchodzi wytęskniony koniec czerwca i znów będę mogła pojechać na specjalne targi kwiatowe. Praktycznie co roku można zastać tu wystawców z całego kraju. Znajdziemy tu rozmaite kwiatki, zwierzaki i kremy. Wszystko jest naturalne. Zdecydowanie uwielbiam tam jeździć. Zawsze z mamą wyszukamy jakieś ciekawe kwiatki na taras w bardzo atrakcyjnych cenach. Ogólnie stawiany jest cały kompleks, w którym znajdują się przede wszystkim dwie hale piętrowe, w których odbywa się główna zabawa. Dokładnie tam ma miejsce ekspozycja kwiatowa oraz specjalny pokaz psów pasterskich. Faktycznie warto! Natomiast na zewnątrz ułożone są namioty imprezowe i targowe. Spora część oferuje jakieś nasionka, kremy czy wosk pszczeli. Łakomczuchy również wybiorą coś dla siebie, ponieważ oferowane jest tam chłopskie jadło, kiełbaski, a dla najmłodszych lody. Pamiętam pierwszy raz, gdy rodzice wzięli mnie tam ze sobą. Wystawiono wtedy konie, a nawet można było ujrzeć strusie! Rodzice nie potrafili mnie oderwać od klatek z króliczkami zwłaszcza tych miniaturowych. To była zdecydowanie interesująca wyprawa. Od tego momentu co roku staram się zjawić tam chociaż w jednym dniu. Moim zdaniem jest to kapitalny pomysł na spędzenie przyjemnego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

poniedziałek, 24 czerwca 2013

[Turystyka]Rodzice i wyprawa po zakupy

Mój tata jest prawdziwym fanem górskich wypraw. Wraz z kolegami umawiają się raz w roku na wspólny wypad w Bieszczady. W tym czasie jak jeden mąż błądzą wybranymi szlakami, organizują wieczory przy ognisku i innych męskich rozrywkach. Tego roku mama również postanowiła wyjechać, ale wybrała ekskluzywne spa. Nareszcie sobie rzeczywiście wypocznie. Naturalnie musieli się do tego należycie przygotować, dlatego też poszli razem do galerii handlowej. Mama miała w planach poszukać kostiumu kąpielowego i ładnej bielizny. Tata rzecz jasna za cel obrał sklep sportowy. Ostatnim razem mieli raczej dużego pecha, bo cały czas padało, a tata akurat nie miał nieprzemakalnego materiału. W szczególności intrygowały go kurtki The North Face, o których mnóstwo dobrego słyszał od kolegów. Ponoć są rewelacyjne. Miał co prawda trudność z wielkością i dobrani em koloru, ale na szczęście okazało się, że na magazynie zostało parę fajnych sztuk. Przyjechali do domu obwieszeni torbami. Potem okazało się, że i tak o paru rzeczach zapomnieli i czeka ich następna taka wyprawa. Ja osobiście nie mogę się doczekać aż wyjadą. Cały dom dla mnie! Nareszcie będę mogła zorganizować prawdziwy babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

niedziela, 23 czerwca 2013

[Uroda]Czas na wielkie zakupy z przyjaciółką!

Jakiś czas temu w końcu poszłyśmy z przyjaciółką na umówione zakupy. Każda z nas chciała nabyć parę bluzek oraz kosmetyki. Naturalnie w pierwszej kolejności wybrałyśmy ciuchy, przy których spędziłyśmy naprawdę dużo czasu. Bodajże zajrzałyśmy do wszystkich sklepów w całej galerii. Padałyśmy z nóg, a przecież należy jeszcze skoczyć do drogerii! Od długiego czasu kupujemy kosmetyki w tym samym miejscu. Blisko naszego osiedla jest wielka drogeria, w której mają naprawdę rozmaity asortyment. Często mają artykuły, których nie można znaleźć w normalnych miejscach. Niekiedy nawet celowo zamawiają jakieś produkty. Ja przede wszystkim chciałam kupić płyn do demakijażu wypróbowanej już marki Avene. Nie drażni on moich oczu i radzi sobie całkiem przyzwoicie z mocnym makijażem. Koleżanka tymczasem poszła w stronę produktów dla dzieci. Od kilku miesięcy jest szcz ęśliwą mamą i obecnie w szczególności dba o skórę dziecka. Nie zdziwiło mnie, że bez wahania sięgnęła po Balneum Baby Basic. Ostatnio nadzwyczaj zachwalała jego skuteczność. Świetnie łagodzi wszelakie zaczerwienienia i likwiduje podrażnienia skóry. Przynajmniej pupcia już malucha nie pobolewa. Sobie wzięła wyłącznie puder i w końcu mogłyśmy się powlec do domu. Pomimo, że to był bardzo udany dzień, to jestem wykończona. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

sobota, 22 czerwca 2013

[Energetyka]Czy oszczędzanie energii ma wpływ?

Nie tak dawno temu poszłam na zakupy i zatrzymała mnie na ulicy pani, która przeprowadzała dość nietypową ankietę. Mianowicie hasłem przewodnim było oszczędzanie energii. Pytań było niewiele, jednakżejednak część faktycznie mnie bardzo zaskoczyła. Pierwszego pytania można było oczekiwać. Dotyczyło ono liczby laptopów i telewizorów, która mieści się w mieszkaniu. Następnie zaczęły się dla mnie jednakże schody. Przy pytaniu, czy wiem jak wiele zużywam prądu co miesiąc miałam spore kłopoty. Jakoś zupełnie nie zwracam uwagi na rachunki, zwyczajnie je płacę i tyle. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam świadomość ile kosztuje 1 kilowat. Aż mnie zamurowało. Nie miałam pojęcia co powiedzieć, więc milczałam. Potem padła seria zwykłych pytań i w efekcie otrzymałam małą broszurkę. Hasło na główn ej stronie brzmiało: oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej wszystkie wiadomości o zużyciu energii i skutkach marnotrawstwa. Generalnie można oznajmić, że nikt z nas raczej nie interesuje się tą kwestią, a może mieć to poważne skutki dla świata. Sama muszę przyznać, iż jestem faktycznie ignorantką. Ta broszurka dała mi istotnie wiele do myślenia i nawet przekazałam ją rodzicom. Nie jesteśmy w stanie założyć, co nas spotka za kilka lat. Może wszystko się odmienić. Ja tymczasem spróbuję żyć racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

piątek, 21 czerwca 2013

[Dom]Nietypowe oczko wodne

Mama ostatnim razem wpadła na błyskotliwy plan aranżacji działki. Nie zostało nam nic innego jak pojechać z nią na zakupy. Wybraliśmy 2 miejsca, w których jest dobrze wyposażone centrum ogrodowe. Mama trochę wcześniej przejrzała jeszcze rozmaite katalogi. Sporządziła sobie nawet spis istotnych rzeczy i wyszła ona całkiem pokaźna. Ostatecznie sezon wreszcie się zaczął. Mój tata oczywiście bezzwłocznie po wejściu do sklepu pobiegł po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie damy rady tego nieść. W dziale ogrodniczym zatrzymaliśmy się przy niewielkich ławeczkach z rattanu. W szczególności jedna nas urzekła i bez wahania postanowiliśmy ją kupić. Następnie przyszła oczywiście kolej na stoliczek i 2 krzesła, które były z tego samego zestawu. Całość przedstawiała się idealnie! Potem tata zabrał nas na dział z grillami, gdyż nasz ostatnio się zepsuł. Szczęśliwie nie potrwało to długo i poszliśmy do kwiatków. Kluczowym naszym celem było odszukanie niewielkiej beczki, która miała posłużyć za nietypowe oczko wodne. Niestety okazało się, iż wszystkie zostały już sprzedane i nie przewidują następnej dostawy. Dobrze, że wspólnie wpadłyśmy na inny pomysł. Zamiast tego wzięłyśmy wielką, drewnianą balie, która była przygotowana pod oczko. Wybrałyśmy też kamienie i lilie. Oj sporo pracy jeszcze przed nami. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

środa, 19 czerwca 2013

[Energetyka]Czemu tak istotne jest oszczędzanie energii?

Niedawno trafiłam na interesujący artykuł w jednej z gazet, który ogromnie mnie zaskoczył. Tyczył się on użytkowania energii na świecie. Na ogół nie ciekawią mnie tego typu rzeczy. Przywykłam do tego, że płacę i już. Moja wiedza jest dosyć nikła. Wystarczył jednak ten jeden tekst, by pojawiły się w mojej głowie nowe wątpliwości. Czy w istocie dobrze robię? Przez własną ignorancję trafiłam na spis ignorantów, których nie obchodzi rozrzutność energii i zapominają o przyszłych pokoleniach. Bez znaczenia kogo zapytam z moich kolegów i tak prawdopodobnie nikt nie ma pojęcia, ile co miesiąc wykorzystują energii przeróżne urządzenia. Ja nawet nie mam pojęcia ile kosztuje 1 kwh! Nawet doszło do tego, że chciałam to skontrolować w sieci w serwisie mojego dostarczyciela. To właśnie artykuł uświadomił mi, że czak a nas spory kryzys i jeżeli nic się nie zmieni to będzie to problem na skalę globalną. Musimy poważnie zastanowić się nad oszczędzaniem i spróbować obniżyć całkowity koszt energii. Mimo, że gdzieś tam w swojej podświadomości wiem, iż większa część surowców naturalnych niebawem się wyczerpie, to trudno jest mi zmienić tryb życia. Postaram się zmienić coś w swoim życiu, aby moje pociechy miały się lepiej. Takie artykuły dają do myślenia i są w istocie przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

[Turystyka]Za co uwielbiam artystów?

Praktycznie od dziecka podziwiam najbardziej znanych artystów oraz architektów. Sama staram się szkicować wszystko, co mnie otacza. Już w podstawówce rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia i to właśnie wówczas miałam pierwszą styczność z rysunkiem. W mgnieniu oka wciągnęło mnie malarstwo i zapragnęłam poznać wszystkich, najbardziej znanych artystów na świecie. Częściowo mój głód wiedzy został zaspokojony w gimnazjum i liceum, gdzie przewidziano zajęcia ze sztuki. To naturalnie w owym czasie zechciałam zobaczyć na własne oczy Luwr i dzieła sztuki, które dane mi było ledwie zobaczyć w książkach. Moje marzenie szybko zostało spełnione. W ostatniej klasie liceum pojechałam wraz ze szkołą na wycieczkę do Paryża. Muszę się przyznać, że musieli mnie na siłę odciągać od dzieł. Najchętniej siedziałabym tam pół dnia! Niezwykle się cieszę, że udało mi się zobaczyć chociaż Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz twórczość Vincenta Van Gogha. Złożyłam sobie obietnicę, że pewnego razu powrócę tam absolutnie sama i spokojnie pozachwycam się wszystkimi dziełami. Mam zamiar zawsze być wierna swojej pasji i rysować dla czystej przyjemności. Może mój talent nie jest niespotykany, ale to kocham. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

[Praca]Uroki pracy w dużej korporacji

Znam sporo osób, które uwielbiają podróże. Co roku organizują długie wakacje w jakimś dalekim miejscu. Ze mną jest trochę inaczej. Nierzadko muszę być na wielu sympozjach czy delegacjach, które egzekwują ode mnie naprawdę dalekich podróży. Od samego początku była to moja wyśniona praca, a awans dał mi naprawdę wiele radości. W końcu poczułam się doceniona. Niestety patrząc na wszystko z perspektywy czasu, dochodzą do wniosku, iż jednak czas przejść na delikatniejszy tryb życia. Najgorszy jest dla mnie tzw. jet lag. Jak wiele ja się przez niego wycierpiałam to moje. Zwyczajnie istny koszmar. Ciągle narzekałam na denerwujące bóle głowy, a to był zaledwie początek. Oczywiście musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie zmieniło. Doktor ręce już załamał. Moja reakcja się nie zmieniła pomimo, że stosowała m już różne lekarstwa. Tak już przypuszczalnie zostanie. Niektórym może zdawać się to banalnym powodem, ale przy podobnej liczbie lotów na wschód liczę na troszkę wyrozumiałości. Nie podjęłam wprawdzie ostatecznej decyzji i chcę na spokojnie rozważyć wszelkie argumenty za i przeciw. Może uda mi się zminimalizować liczbę podróżny. W najgorszym wypadku pozostanie jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

[Rozrywka]Wspólny dzień z przyjaciółkami

Ostatnio spotkałyśmy się wraz z przyjaciółkami na babskich pogaduchach w jednej z naszym ulubionych kawiarenek. Co najmniej raz w miesiącu spotykamy się w większym gronie i przez parę godzin plotkujemy na przeróżne tematy. Każda z nas ma własne życie, a część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Pomimo to kocham te wszystkie spotkania. Każda z dziewczyn ma mnóstwo do powiedzenia i nigdy nie możemy uskarżać się na nudę. Ostatnio poruszyłyśmy przede wszystkim temat kosmetyków. Już od jakiegoś czasu moja skóra jest okropnie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Sporo dobrego usłyszałam o kremach marki Nuxe. Ponoć istotnie dobrze nawilżają i skóra staje się miła w dotyku. Potem naturalnie musiałyśmy omówić nasze ukochane mleczka i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu przysz ła wreszcie pora na świeżo upieczone mamusie, które musiały nieco ponarzekać na temat wrażliwej skóry maluchów. Chyba jedynym preparatem, który wspólnie wychwalały była Mustela. Ja prywatnie nie znam się na tych rzeczach, bowiem nie mam nadal dzieci. Każde zebranie kończymy gorącymi ploteczkami o mężczyznach, ubraniach i męczącej pracy. To nasze słuszne parę godzin relaksu. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Zdrowie i uroda]Kłopot z odpornością systemu odpornościowego

Ostatnio muszę uznać, że dosyć źle ze mną. Nieprzerwanie jestem chora. Najwidoczniej mam za niską odporność. Już od pewnego czasu moja mama mówiła, bym wreszcie coś ze sobą zrobiła, ale ja skutecznie to lekceważyłam. Oj jak ja tego żałuję. Beznadziejny ból gardła i zapchane zatoki nie dają mi spać. Skutecznie utrudniają mi życie. Oprócz antybiotyków postanowiłam kupić sobie cokolwiek na wzmocnienie. W tym celu poszłam do apteki, gdzie pracuje moja przyjaciółka. Po wstępnej rozmowie zaproponowała mi Oeparol, który ponoć ma w sobie same naturalne substancje, w tym olej z nasion wiesiołka. Bez zastanowienia się zgodziłam, ostatecznie wypada i tak coś wypróbować. Przy okazji zapytałam ją także o preparaty dla dzieci. Siostra niedawno skarżyła się, że jej córeczka ma okropnie wrażliwą skórę i nie ma pomysłu jak należycie ją zabezpieczyć. Nawet dała mi wykaz kremów, które do tej pory użyła. Było ich faktycznie sporo. Po przeglądnięciu wszystkich nazw koleżanka zaproponowała mi Oillan. Tłumaczyła, że w przypadku jej chrześnicy naprawdę podziałało. Nie wiem czy kupione przeze mnie produkty w gruncie rzeczy się sprawdzą. W dzisiejszych czasach trudno o dobre preparaty. Cóż, należy wziąć się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

wtorek, 18 czerwca 2013

[Praca]Pomysł na swoją przyszłość

Wreszcie mojemu bratu się udało i zdobył wymarzone stanowisko. Pomyśleć, iż wszystko zaczęło się od pracy dodatkowej. Przez prawie 3 miesiące brał aktywny udział w zabawach okolicznościowych organizowanych prze agencję eventową. Przede wszystkim do jego obowiązków należało rozkładanie namiotów i układanie stolików, krzeseł i prace porządkowe. Często siedział nawet do samego rana, żeby z resztą pracowników wszystko oczyścić i poskładać. Podczas tych wszystkich wyjazdów poznał szefa firmy, która wynajmuje ekskluzywne namioty min. na wesela i bankiety. Zdarzało się, iż był proszony o wsparcie we wznoszeniu wszystkich konstrukcji i ludzie bardzo go cenili. Nawet właściciel dostrzegł zaangażowanie brata i postanowił postawić pytanie go o plany na przyszłość. Na wstępnej rozmowie umówili się, iż przyjdzie do niego pod koniec września, ponieważ wówczas zakończy mu się umowa z a gencją. Obecnie jest on niemalże prawą ręką szefa. Dodatkowo jest odpowiedzialny nie tylko za montaż namiotów, ale i hale targowe. Stał się on pewnym siebie, młodym mężczyzną, który wie, co chce w życiu osiągnąć i naprawdę się rozwija. Rodzice są z niego bardzo dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

[Rozrywka]Mnóstwo emocji przed wyjazdem na urlop

Wreszcie nadchodzą moje wytęsknione wakacje. Długo na nie wyczekiwałam zwłaszcza, że przewidywałam tym razem dalszy wyjazd. Już w zeszłym roku przegłosowaliśmy z narzeczonym słoneczną i ciepłą Chorwację wraz z niewielkim, klimatycznym domkiem niedaleko morza. Nie było żadnych komplikacji z zarezerwowaniem noclegów i paru innych istotnych spraw. Przy okazji wykonaliśmy jeszcze przegląd samochodu. Muszę przyznać, że z tych całych emocji ostatnimi czasy nie umiem za bardzo spać. Ciągle wyobrażam sobie, jak będzie. Kreuję masę scenariuszy naszego wyjazdu i rankiem wyglądam jak autentyczny zombi. Aż sama się wystarczyłam patrząc w lusterko. W końcu nie mogłam już ze sobą wytrzymać i zaczęłam poszukiwać na bezsenność lekarstwa. Lista rozmaitych środków mnie zamurowała. Ja osobiście wolę naturalne środki, lecz jak sami wiecie na bezs enność leki zazwyczaj posiadają dużo paskudnej chemii. Szczęśliwie moja mama zawsze wie, co powinno się podać w takim przypadku i kupiła mi ziółka. Z początku nic nie dostrzegłam. Tak po 2 dniach rzeczywiście pozwoliłam sobie na prawdziwe rozluźnienie i przespałam całą noc. Chociaż głowa odpoczęła. Zapewne do samego odjazdu będę zmuszona pić moje napary, ale to najmniejszy kłopot! Stanowczo liczę na świetne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Biznes]Planowanie zabaw okolicznościowych

Już od paru dobrych lat moja przyjaciółka zarządza własną działalność, której zadaniem jest planowanie uroczystości. Dość dobrze radzi sobie na rynku, pomimo panującego powszechnie kryzysu. Ma do tego autentyczny dar. W ostatnim czasie jednakże postanowiła poszerzyć swoje działania o 2 następne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów przy pomocą strony. Wymaga to jednakże nieco pracy, ponieważ dotychczasowa strona jest dość marnej jakości. Szczęśliwie mam trochę czasu, aby jej z tym pomóc. Mając już jeden kłopot z głowy, zajęła się swoim drugim pomysłem. Bardzo zależało jej, aby na własną rękę móc załatwiać wynajem namiotów. Sprawdza się to szczególnie, przy imprezach planowanych w plenerze. Nie musi wtedy ponosić dodatkowych kosztów, a nawet przeciwnie! Jej mąż posiada kilka składów budowlanych i ma do odstąpienie miejsce. Hala magazynowa bezbłędnie spełni swoją funkcję jako przechowalnia. Jednak zakup tego całego sprzętu to też spore koszty. W tej chwili nie ma, jak ich sfinansować z własnej kieszeni, więc będzie zabiegała o kredyt. Ogromnie ją podziwiam za całą determinację oraz fakt, że sama zbudowała firmę od podstaw bez niczyjej pomocy. Dzięki jej łagodnemu usposobieniu oraz pragnienia niesienia pomocy, nie musi skarżyć się na brak klientów. Mam nadzieję, że jej nowa inwestycja się opłaci. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

niedziela, 16 czerwca 2013

[Rozrywka]Zajęcia z tworzenia koszyków

Moja siostra niedawno przekabaciła mnie, bym poszła z nią na dodatkowe zajęcia z wyplatania koszyków z wikliny Naprawdę mnie zaskoczyła tym pomysłem. Rozumiem jakąś plastykę czy teżlub projektowanie bransoletek z paciorków. To zadaje mi się bardziej w jej stylu, natomiast kosze? Nie potrafiłam do tego zbytnio się przekonać Oczywiście moja siostra szybko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz męczyła, że ostatecznie jej uległam. Tak naprawdę skusiła mnie jedynie wizja tego, iż koszyk będę mogła zagospodarować jako donicę na tarasie. Uwielbiam nietypowe aranżacje. Pierwsze zajęcie warsztatowe przypadały na weekend, więc nie było kłopotu, bym się na nich zjawiła. Najpierw musiałyśmy wybrać projekt. Bez wahania zdecydowałam się na wózki! Widziałam podob ne w sklepach ogrodniczych i ogromnie mi się spodobały. Niestety są one dość drogie. Teraz mogę zrobić taki sam! Muszę aczkolwiek przyznać, iż nie jest to w żadnym razie takie proste. Już po godzinie bolały mnie palce, a uwierzcie, niedużo zrobiłam. Dobrze, że ciężko mnie do czegoś zrazić szczególnie, iż po 4 zajęciach nadal nie widzę żadnego, sprecyzowanego kształtu. Co prawda to dopiero moja pierwsza taka próba, lecz chcę, aby coś z tego wyszło. Dobrze, że mogę liczyć na zapewnione wsparcie nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

piątek, 14 czerwca 2013

[Praca]We dwóch zawsze milej!

Moja przyjaciółka otwiera swój pierwszy sklepik z ciuchami! Już pewną część spraw ma uregulowaną, pozostał jedynie lokal. To był naprawdę niełatwy wybór. Wyzwaniem jest znaleźć cokolwiek nieopodal centrum w przystępnej cenie i w dodatku dobrej jakości. Większość ofert jaką otrzymała to stare budownictwo, które domaga się gruntownego remontu albo całkiem nowe lokale. Zwiedziłam z nią całe Katowice i nawet parę innych miast. Dopiero przy ostatnim podejściu natrafiłyśmy na coś interesującego. Nie jest to oczywiście wymarzone miejsce i potrzebuje niewielkiego remontu, lecz w konfrontacji z pozostałymi to prawdziwa okazja! Umowa została zatwierdzona niezwykle szybko, dzięki czemu mogłyśmy się wziąć za naprawy i kupno potrzebnych mebli. Nasza lista miała dosyć spory rozmiar. Najistotniejsze jednakże dla nas były szafki, wieszaki oraz kasa i ka setki na pieniądze. Jak dobrze, że w zakupach pomogli nam jej rodzice. Ma szczęście, że popierają ją w planach rozpoczęcia czegoś własnego. Ja ze swojej strony postanowiłam jej jeszcze podarować niewielki prezent. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odmalowałam. W gruncie rzeczy masa pracy wciąż przed nią, lecz nie będzie z tym sama. Zawsze pojawi się ktoś chętny do pomocy. W końcu trzeba sobie pomagać! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

[Sport]Zawody w Czechach

Ostatnio mój chłopak uczestniczył wraz z drużyną w dosyć ważnym turnieju Ultimate przeprowadzanym w Czechach. W pierwszym momencie mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, ale prognoza pogody zmusiła ich do znalezienia czegoś innego. Niemal od razu pomyśleli o domkach, ale niestety wyszło, że to mała mieścina i nie ma takiej możliwości. To było dla nich istotne wyzwanie. Szczęśliwie ich lider dowiedział się o pewnej winnicy, która znajduje się nieopodal. Można było w niej wynająć przestronną salę i dużą ilością miękkich łóżek. Przynajmniej mogli zostawić maty i śpiwory w domu. Cena również była nadzwyczaj atrakcyjna. Nic więc dziwnego, iż wszyscy niemalże bezzwłocznie się zgodzili. Najzabawniejszy jednak był fakt, iż niemalże wszystkie łóżka otoczone były przez opróżnione beczki. Jak dobrze, że nie pełne. W innym przypadku zapewne by ich silnie kusiły chyba, że ktoś nie jest sympatykiem czerwonego wina. Dodatkowo jeszcze załapali się na kominek, który ogrzewał ich do snu. Farciarze mieli naprawdę bajeczne warunki. Szkoda jedynie, że mój mężczyzna i tak wrócił przeziębiony. Prawdopodobnie zabawa w deszczu nie wpływa dobrze na odporność. tags: sport, maty, zdrowie

[Dom]Jak plasują się ceny prądu?

Zawsze ciekawiła mnie sprawa spożytkowania prądu. Ile to razy słyszałam o tym, iż na co dzień marnujemy masę energii. Zapewne każdy z nas korzysta bezustannie z urządzeń podłączonych na stałe do zasilania szczególnie, gdy mamy niedziałająca baterię. Nie wspomnę już tutaj o ekspresie czy prostownicy, których używam praktycznie na co dzień po kilka razy. Prywatnie jednak przenigdy nie zwracałam uwagi np. na pobór mocy. Nie miałam takiej potrzeby, chociaż rachunki często wprawiały mnie w zdumienie. Ze zwykłej ciekawości chciałam sprawdzić, jak wyglądają koszty prądu. Nie chodzi mi tu o wielkość widniejącą na rachunkach, lecz o same stawki. Ostatecznie wyszło, że to zależy jedynie od dostawcy energii elektrycznej. Każdy przewiduje inne stawki, a ich wykaz znajdziemy na stronie. Muszę przyznać, że mi osobiście nie za wiele mówią te dane i dalej nie mam pojęcia, jak to wygląda w praktyce. Czy tani prąd jest możliwy? Zapytałam znajomych, jak to wygląda u nich, lecz oni tak jak ja są ignorantami i nawet tego nie monitorują. Jedynie moja mama jest na tyle sprytna, że faktycznie wie, w jaki sposób zmniejszyć rachunki. Ostatecznie sama wypróbowała różne metody. W swoim życiu nie przewiduję na razie jakiś istotnych zmian, ale też chcę wiedzieć, gdzie trafiają moje pieniądze i czemu tyle płacę. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

czwartek, 13 czerwca 2013

[Rozrywka]Dzień pełen emocji!

Jaki ja miałam ostatnio niesamowicie ciężki dzień. Dobrze, że wszystko skończyło się bardzo pozytywnie. Zacznę może wszak od początku. Moja mama i jej przyjaciółka mają nieduże biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją całej pracy. Można rzec, że zajmuję się sprawami administracyjnymi biura, a także stopniowo szkolę się do mojego zawodu. Tego dnia miałam multum spraw na głowie. Od rana telefon ciągle dzwonił, później przyszło zatrzęsienie poczty i klientów z fakturami. Nic nowego, że moje biurko tonęło pod papierami, a musiałam prędko to posprzątać, gdyż czekała mnie praca w terenie. Zakończywszy wstępną walkę z dokumentami, zebrałam się do sklepu papierniczego, gdzie zamówiłam brakujące materiały biurowe. Dodatkowo musiałam odwiedzić pralnię, gdzie należało odebrać taty ciuchy robocze. On sam w końcu nie miał czasu. Przez to wszystko praktycznie zapomniałam o kawie i innych dodatkach. Jeszcze się poplamiłam i prawie upadłam Byłam zaskoczona, że ktoś złapał spadające we wszystkie strony ciuchy i skoroszyty. Oczywiście był to mężczyzna... Na koniec wyszło, że to mój kolega z dzieciństwa i z przyjemnością pomógł mi zabrać wszystko do biura. Mało tego zaprosił mnie na kawę na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

środa, 12 czerwca 2013

[Dom]Ręcznie tworzone meble

Wraz z mamą ostatnim razem pojechałyśmy uzupełnić biuro we wszystkie brakujące materiały. Czekały nas ogromne zakupy. Już od paru lat ma własną działalność jako samodzielna księgowa i nawet dobrze sobie radzi mimo kryzysu na rynku Przeważnie byłyśmy zmuszone robić zakupu co kilka miesięcy, ale niedawno doszło mamie parę nowych firm, więc wypadło to nieco szybciej. Głównie odwiedzamy największą hurtownię papierniczą, w której zaopatrujemy się we wszystkie, potrzebne artykuły biurowe. Potem nadchodzi pora na szybką rundę po marketach, gdzie musimy nabyć takie produkty jak woda, kawa czy chemia. Tym razem dostałyśmy jeszcze jedno zadanie. Mianowicie tata potrzebował kilku narzędzi , ponieważ ostatnio para się stolarką. Co on nie potrafi zrobić z drewnem! Muszę przyznać, że rzeczywiście ma dryg. Mało tego pojawiły się pierwsze zlecenia. Jak dobrze, że dał nam konkretną listę. Znalazły się na niej między innymi rękawice, folie oraz gogle robocze. Jak zawsze miałyśmy z tym duże kłopoty, ale na szczęście pan dokładnie nam wskazał, gdzie się co znajduje. Obwieszone torbami jakoś dotarłyśmy do auta. Dobrze, że tata później postanowił nam pomóc, a to zaledwie połowa zakupów.

[Nauka]Ciężka droga do sukcesu

Moja koleżanka już w czasach liceum okazywała ogromne zainteresowanie zagadnieniami mającymi związek z budownictwem. Nikogo nie zaskoczył fakt, gdy oznajmiła, że decyduje się zdawać na budownictwo do Wrocławia. Ostatecznie to jedna z najlepszych uczelni. Czekało ją jednak wiele nauki, głównie musiała przysiedzieć przy ścisłych przedmiotach takich jak fizyka. W naszej szkole szczęśliwie planowane były pozalekcyjne fakultety, więc 2 razy w tygodniu intensywnie do wieczora siedziała nad zadaniami. Rzecz jasna dostała się w głównym naborze, ponieważ maturę zaliczyła rewelacyjnie. Okazało się jednak, że teraz nie będzie już tak łatwo. Cały czas marudziła i skarżyła się na morze egzaminów. W dodatku znalazła sobie jeszcze pracę dorywczą w biurze projektowym. Przynajmniej dosyć szybko zobaczyła, jak wyglądają inwestycje budowlane w rzeczywistości. Jak dużo wypada im czasu poświecić i zasobów finansowych. Jej głównym marzeniem jest zrobić karierę i otrzymać własne zlecenia budowlane Wrocław zdaje się dla niej być doskonałym miejscem. Teraz pracuje przy małych projektach. Nieustająco uczy się i dokształca na rozmaitych kierunkach. Będzie musiała jeszcze sprostać wielu wyzwaniom, jeśli chce się stać całkiem niezależna. Ma jednak dziewczyna aspiracje, więc trzymam kciuki! tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

[Budownictwo]Co wpływa na nasz sukces?

Mój wuj jako jedyny z rodziny do dzisiaj pracuje w wyuczonym zawodzie. Uczelnię skończył z tytułem inżyniera i architekta. Nieraz lubi mówić, iż za jego czasów studiowanie na budownictwie wyglądało gorzej i zaliczył mnóstwo nieprzespanych nocy przy projektach. Aktualnie na wszystko spogląda inaczej, ponieważ jest osobą doświadczoną, która ma zgoła dobrze prosperującą działalność. Co roku jego pomysły zdobywają szacunek wśród kolegów po fachu tudzież większych firm i zleceniodawców. Już nieraz dostawał oficjalne zaproszenia na przetargi budowlane i to nie tylko jako architekt, ale także konsultant. Opowiadał mi onegdaj, iż tylko dzięki ciężkiej pracy całej rodziny stał się istotnie kimś. Na początku wymagało to masy wyrzeczeń. W początkowych latach swojej aktywności musiał się prosić o zlecenia budowlane Warszawa była w owym czasie jego ostateczn� � deską ratunku. Dopiero jakiś ważny inwestor zobaczył w nim faktycznie potencjał i pomógł mi nawiązać kontakty z należytymi ludźmi. Gdyby nie poparcie przeróżnych osób, najprawdopodobniej wylądowałby w jakiejś fabryce. Taka jest właśnie rzeczywistość. Możemy posiadać niesamowity talent i ciężko pracować, ale bez znajomości i pomocy niestety będziemy mogli wyłącznie pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

[Dom]Niezaplanowany remont kuchni

Niedawno moją mamę nawiedził paskudny pech. Wpierw tata zarysował calutki blat w kuchni, a potem sąsiadka przez przypadek ją zalała. Dla mnie było to zgoła śmieszne, lecz rodzice właściwie nie podzielają mojej mojego odczucia, wręcz odwrotnie. Wszystko zaczęło się od taty projektów z drewnianymi listwami, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat sprawia chwilowo wrażenie, jakoby drapały po nim pazury kota lub niezwykle ostry nóż. Potem sąsiadce jakaś uszczelka pękła i przez cały dzień kapała po ścianie woda. Aktualnie na suficie mamy olbrzymią plamę. Tapety także zaczęły się odlepiać. Chyba czas na niewielki remont, chociaż tata jest temu mocno przeciwny, w końcu nie ma czasu. Nie potrafiłyśmy tego z mamą tak zostawić, więc zdecydowałyśmy się przeszukiwać sklepy meblowe pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Okazało się jednak, że tru dno nam w ten sposób znaleźć konkretny typ kamienia, stąd musiałyśmy wpisać: konglomerat Warszawa. Szczęśliwie najbliższy sklep oddalony jest o niecałe 10 minut drogi. Do tego natrafiłyśmy na wyjątkowo ciekawą promocję. Pozostało tylko zmęczyć tatę, żeby nareszcie wygospodarował czas i naprawił szkody, w których aktywnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

wtorek, 11 czerwca 2013

[Dom]Łazienka z moich snów

Nie tak dawno wybrałam się wspólnie z rodzinką do cioci, która mieszka około 80 km za Warszawą. Dzięki temu mieliśmy sposobność upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Mało tego załapaliśmy się na parodniowy urlop! Zdecydowanie potrzebowałam tych 5 dni spędzonych na łonie przyrody. Mało tego miałam okazję ujrzeć nowy dom wujostwa! Byłam niezwykle podekscytowana tym, co zobaczę zwłaszcza, że ciocia jest z zawodu architektem wnętrz i tworzy cudne aranżacje! Naprawdę włożyła we wnętrze masę pracy, a całość daje poczucie ciepła i miłości. stanowczo się nie zawiodłam! Najbardziej jednakże magiczna dla mnie jest łazienka. Może Wam wydać się to śmieszne, ale od zawsze marzyła mi się ogromna wanna! Całość utrzymana była w odcieniach czerni i bieli. Wszystko wyeksponowane granitem i marmurem. Z ciekawości aż pokusiłam się, aby sprawdzić wartość tego cuda. Usiadłam sobie więc pod koniec dn ia do komputera i wpisałam na początek marmury Warszawa. Wybór był olbrzymi! Ceny też niczego sobie. Identycznie było w przypadku: granit Warszawa. Akurat te użyte u cioci były prawie najdroższe. Zapewne wcale nie będzie mnie stać na taką łazienkę, mimo to z niesamowitą przyjemnością skorzystałam z przyjemnej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

niedziela, 9 czerwca 2013

[Dom]Pomysł na zmodernizowanie kuchni

W końcu rodzice zdecydowali się na całkowity remont kuchni, która jest w rzeczywiście żałosnym stanie. Wydaje się ona dosyć duża i można ją urządzić w naprawdę ciekawy sposób. Jak dobrze, iż moja mama ma godny podziwu gust. Kiedyś wszystkie meble były w kolorach bieli i zieleni. Obecnie są spłowiałe i zniszczone, a lodówka wymaga wymiany. Jedna część ściany jest niemal cała w popękanych już kafelkach, a resztę przyozdabiają tapety. Sufit natomiast wymaga odmalowania. Rodzice musieli zbierać pieniądze kilka lat na to, by wreszcie ją w całości odświeżyć. Nic dziwnego, że teraz wpadli w szał zakupowy. Z początku wspólnie przegłosowali modne, granitowe meble, które nie zajmują dużo miejsca. Do tego dokupili małą lodówkę. Na końcu postanowili domówić jeszcze blaty kuchenne Warszawa jest pełna takiego rodzaju wykończeń, więc wybór by� � naprawdę ogromny i dość trudny. Moja dobra koleżanka niezwykle zachwalała onyx. Mówiła, że jest z niego nadzwyczaj zadowolona i wspaniale spisuje się w każdym przypadku. Z ciekawości więc wpisałyśmy z mamą w wyszukiwarkę: onyx warszawa i spisałyśmy wykaz najbliższych sklepów oferujących podobne blaty. W końcu jednak wybrali blaty granitowe, które znacznie lepiej współgrają z ciemnymi meblami. Przed nimi jeszcze sporo roboty, ale już nie mogę się doczekać efektów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

[Turystyka]Moje wyśnione wakacje

W tym sezonie wyjątkowo postanowiliśmy pojechać z rodzicami w góry, by spędzić miło we wspólnym gronie. Po długiej debacie wybraliśmy niedalekie Bieszczady, które do tej pory nie zostały przez nas odkryte. Dzięki przyjacielowi z pracy tata zarezerwował dla nas niewielki, drewniany dom w pięknej okolicy otulonej lasem aż na 2 tygodnie! Już nie mogę się doczekać całej tej wyprawy. Znalazłyśmy nawet z mamą czas, żeby poszukać ciekawych tras i miejsc godnych zobaczenia. Co prawda wypada naprawić jeszcze auto i tata przez to nieco marudzi, lecz zdaje się tak jak przejęty co my. Musieliśmy jeszcze skompletować wszystkie potrzebne rzeczy i zaplanować wyprawkę dla psiaka, którego pozwolono nam ze sobą wziąć. Jak to najczęściej bywa okazało się, że nie mamy kilku kluczowych rzeczy. Pojechałyśmy więc z mamą do największego, popularnego centrum handlowego. Po pierwsze na liście znalazł się sklep zoologiczny, w którym kupiły� �my szelki, obróżkę i długą smycz. Mało tego naszym celem były polary damskie. Doskonale nadają się na górską, niestabilną pogodę oraz zapewniają ciepło i ochronę w chłodne wieczory. Jak się pewnie domyślacie, na tym nasza eskapada się nie skończyła i wróciłyśmy do domu z dużymi torbami. Teraz wyczekuję na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

[Sport]Jak znaleźć swoją pasję

Mój narzeczony ostatnio odkrył sobie kolejną pasję, która dostarcza mu odpowiedniej dawki adrenaliny. Naturalnie nie spytał mnie o zdanie, standardowo koledzy w pracy go namówili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi choć raz pojechać. Na początku nie był do końca przekonany czy wspinaczka po skałkach jest sportem dla niego, lecz dość szybko zmienił podejście. To wszystko tak bardzo go pochłonęło, że jak tylko ma wolną chwilę, wrzuca swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport nie jest tani, szczególnie kiedy zaczyna się coś od podstaw bez koniecznego wyposażenia. Doskonale pamiętam, kiedy wspólnie z jego kolegą wybraliśmy się do centrum handlowego, po ten cały sprzęt wspinaczkowy. Panowie oddalili się w stronę sklepu sportowego, natomiast ja zdecydowałam się pójść do galerii po kilka rzeczy dla siebie. O dziwko, znacznie szybciej uporałam się ze wszystkim niż oni! Nawet udało mi się pójść do marketu po coś na obiad, a oni w dalszym ciągu debatowali nad butami. Pierwszy raz to mężczyźni byli bardziej niepewni niż ja. Chociaż najbardziej przestraszył mnie rachunek. Nie wiem kto rzekł, że sport jest tańszą formą aktywności. To nawet karnet na siłownie jest o wiele tańszy od tego sprzętu. Oby tylko go założył. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re

sobota, 8 czerwca 2013

[Technologia]Czy jesteśmy w stanie obniżyć cenę wynajmu?

Nikogo już nie zadziwia fakt, że w każdym mieście spotykamy różne stawki za wynajem mieszkania. Przeważnie jest tak, że im większe i bardziej popularne miasto wybierzemy, tym otrzymamy wyższe rachunki. Nie wspominam już o samym centrum. Nie ma co się łudzić, że trafimy na jakąkolwiek okazję. Mieszkania są coraz droższe, większość więc preferuje tzw. studenckie życie. Znacznie taniej nas wyjdzie, jeżeli wynajmiemy mieszkanie ze współlokatorem, niż samemu kawalerkę. Kto się w końcu utrzyma za tak marną wypłatę? Oprócz opłaty za mieszkanie musimy pamiętać, że dojdą do tego media i czynsz, więc cena będzie się wahać w przedziale od 1200-1600 zł co miesiąc. Istnieją jednak opłaty, które się nie zmieniają, niezależnie od faktu, gdzie w tym momencie mieszkamy. Przede wszystkim mam na uwadze tutaj ceny energii, zw ykle ustalane są one w danym województwie, lecz i tak są one do siebie bardzo przybliżone. Ostatecznie jednym z najistotniejszych dóbr jest energia Poznań, Kraków czy Wrocław, nieważne które miasto i tak niezbędny jest nam do niej nieprzerwany dostęp. Od wielu lat nasz świat wspiera się na różnego rodzaju sprzęcie elektrycznym, który w aktualnych czasach pozwala nam prawidłowo funkcjonować. Nie jest istotne miejsce zamieszkania, czy ludzie z którymi pomieszkujemy. Zawsze pewne opłaty trzeba będzie pokryć niezależnie od sytuacji. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

[Dom]W jaki sposób zaprojektować swoje biuro?

Wspólnie z mężem kupiliśmy własne mieszkanie i wpadliśmy na pomysł, żeby z małego pokoju urządzić wspólne biuro. Pojechaliśmy w tym celu do kilku sklepów z meblami, by kupić dwa, ogromne biurka, które pomieszczą równocześnie laptopy i monitor. Każdy z nas chciał mieć swój własny kąt, stąd uznaliśmy, że idealne dla nas są biurka narożne. Dopiero za trzecim podejściem natrafiliśmy na odpowiedni zestaw i bez dużych oporów zamówiliśmy dwie sztuki. Nasza lista była jednakże o wiele większa, a znalazły się na niej min. półki wiszące, szafka i nieco niezbędnych dodatków. Zakup mebli nie zajął nam dużo czasu, więc przy okazji wstąpiliśmy uzupełnić materiały biurowe, czyli taśmy, mazaki, zeszyty i wiele innych. Po powrocie do mieszkania zabraliśmy się za montowanie mebli i ich ułożenie w konkretnych miejscach. Czegoś nam jednak brakowało. Na jednej ścianie powinien znaleźć się olbrzymi plakat, ale co z resztą? Szczęśliwie partner wpadł na pomysł, by dołożyć tablice magnetyczne. Natychmiast się zgodziłam! Często różne rzeczy szkicuję i rozpisuję na kartkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi znacznie wygodniej. W końcu tablice zamówiliśmy przez internet i teraz wystarczy kilka kobiecych dodatków, by nasz kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

piątek, 7 czerwca 2013

[Rozrywka]Powrót do lat młodości

Niedawno postanowiłam, że muszę rozwinąć swoje hobby poza domowym zaciszem i prywatną, niewielką pracownią. Kocham szkicować i malować. Nie jest ważna dla mnie metoda lecz czas, który spędzam nad płótnem. Kiedyś bardzo dawno temu, jak jeszcze byłam dzieckiem rodzice zaprowadzili mnie na dodatkową plastykę. Spędzałam tam czas dwa razy w tygodniu z grupą moich równolatków. Naszą instruktorką była pani o wspaniałym talencie. Chyba zawsze byłam o to odrobinę zazdrosna. Potem jednakże byłam zmuszona zrezygnować i teraz mogę wyłącznie wspominać. Jak ja żałuję, że zaprzestałam rozwijać swoją pasję. W końcu zaczęłam coraz bardziej tęsknić za dawną słabością. Aktualnie zapisałam się na zajęcia warsztatowe do ogniska, które organizowane są raz w tygodniu. Natrafiłam nawet na grupę dla osób dorosłych. Ogromnie mnie zdumiało, kie dy moja koleżanka również zdecydowała się zapisać. W końcu tutaj największe znaczenie ma rozrywka nie talent. Razem wybrałyśmy się do sklepu, gdzie nabyłyśmy potrzebne pastele i akwarele. Dodatkowo zainwestowałyśmy w ubrania ochronne. Nareszcie zrealizuję moje marzenie! Jestem istotnie szczęśliwa, że znów będę mogła malować i spotykać się z ludźmi o podobnej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

[Zdrowie]Lepsze naturalne sposoby czy pigułki?

W ostatnim czasie cierpię na chorobę młodego pokolenia, czyli bezsenność. Zbyt duża dawka stresu i wymagająca praca sprawiają, że faktycznie jestem już zmęczona. Na początku myślałam, że muszę trochę przystopować, odprężyć się i wszystko powrócić do normy. Jak się prawdopodobnie domyślacie szybko się przeliczyłam i chwilowo jestem, jak prawdziwa bomba gotowa do wybuchu. W dodatku wszystko mnie męczy. Koleżanka poleciła mi zacząć popijać zioła, które rzekomo są idealnym sposobem na problemy ze snem. Szkoda tylko, iż w moim przypadku nie podziałały. Musiałam znaleźć inny lek na bezsenność. Tylko, że w życiu ich nie zażywałam, więc teraz nie mam żadnego pojęcia na ten temat. W tym celu poszłam się do lekarza. Cała wizyta trwała kilkanaście minut i lekarz bardzo szybko doszedł do wniosku, że to przepracowanie i przepisał tabletki. Przenigdy nie ufam tym wszystkim prepara tom, toteż po powrocie do domu wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To było niesłychanie pouczające. Okazało się, że te pigułki mają w sobie wiele szkodliwych związków, a ile przeciwwskazań! Oczywiście po tym wszystkim odłożyłam je na półkę. Nadszedł czas na ostateczną deskę ratunku. Pojechałam do mamy i zapytałam ją o radę. Całkiem szybko znalazła dla mnie odpowiednie rozwiązanie w postaci naturalnych środków. Jestem właściwie wdzięczna za jej pomoc. Może nie śpię twardo i budzę się co jakiś czas, ale przynajmniej mogę nieco wypocząć. Chociaż wiecie... marzy mi się solidny sen. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

[Rozrywka]Mój mały cud

Jakiś czas temu razem z kuzynką wpadłyśmy na impuls, by zacząć tworzyć własne maskotki. Póki co, to tylko nasze hobby. Każda z nas posiada swoje, określone zadania. Ja jestem odpowiedzialna za szkice koncepcyjne oraz rozłożenia wszystkiego na pojedyncze elementy. Każdemu wydaje zdaje, że moja praca jest banalna i lekka. W praktyce rzeczywiście przynosi mi to wiele satysfakcji, ale trzeba też mocno kombinować. Najpierw muszą powstać szkice robocze. Robię ich istotnie sporo. Wybraną postać muszę rozrysować z każdej strony. Potem robię pierwszy przesiew. Odtrącam te, które mi nie podchodzą. Resztę koryguję dodając niekiedy jakieś elementy. Wszelkie szkice lądują na ścianie, gdzie przymocowuję je za pomocą taśmy klejącej. Czekają tak, aż podejmę jakąś decyzję. W międz y czasie pytam o zdanie inne osoby, w tym moją najbliższą rodzinę. Na koniec wybieram zwycięzcę. Ową postać na nowo rozrysowuję, jednakże tym razem na dużej kartce. Następnie tworzę z niego szablon. Ląduje on u mojej kuzynki, która stosuje go do wykrojenia materiałów, które następnie zszywa w ustaloną całość. Póki co jest to dość czasochłonna praca i stawiamy dopiero pierwsze kroki, ale przynajmniej robimy coś absolutnie własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

[Rekreacja]Jaki prezent wybrać dla taty?

Już za kilka dni będą urodziny mojego taty. Z tej przyczyny zdecydowaliśmy się kupić mu coś wyjątkowego. Początkowo co nam do głowy przyszło to skórzany notes w grubej oprawie oraz torba na laptopa, o której tak sporo mówił. Mama jednakże kazała nam się powstrzymać z podejmowaniem ostatecznej decyzji, bowiemgdyż taty zachcianki błyskawicznie się zmieniają. Czekaliśmy niemal do ostatniej chwili i doszliśmy do wniosku, że już czas pójść do marketu na zakupy. Oczywiście mój chłopak nie cierpi takiego typu wypraw, ponieważ uważa to za stratę dnia i siły. Po godzinie robi się niemożliwie marudny. Niestety dopiero po kilku godzinach natknęliśmy się na rzeczy, które rzeczywiście nas zainteresowały i jak to zazwyczaj bywa, zadzwoniła mama. Wybór padł na plecak turystyczny, więc musieliśmy pojechać po niego na drugi koniec miasta. Szkoda, że w czasie zaku pów mój chłopak gdzieś zaginął. Ostatecznienaturalnie go odnalazłam, wpatrującego się w stół do bilarda. Dobrze, że nasze mieszkanie jest zbyt małe na tego typu sprzęt. Brakowałoby mi jeszcze tego, aby urządził sobie z któregoś pokoju miejsce do grania i męskich plotek przy piwie. Powrócić jednak do prezentu urodzinowego. Pewnie zgadniecie jaki był tego finał. Aktualnie mój tata może praktycznie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

czwartek, 6 czerwca 2013

[Technologia]W jaki sposób walczyć z wysokimi rachunkami?

Każdy z nas marzy o jak najmniejszych rachunkach za wynajem i media. Niestety mało kto kontroluje bieżące wydatki. Postanowiłam spytać moją kochaną rodzinę, jak to jest w ich przypadku. Czy analizują comiesięczne wydatki np. za prąd? Wiecie, mimo wszystko nie bardzo zdziwiła mnie ich odpowiedź, że raczej się tym nie interesują, zwyczajnie płacą rachunki, a reszta jest mało istotna. Udało mi się przekabacić mamę na to, by dała mi rachunki. Z ciekawości przeglądnęłam sobie dane i wypisałam te najistotniejsze dla mnie. Teraz pozostało jedynie wyszukać interesujących mnie informacji dotyczących zużycia energii w internecie. O dziwo natknęłam się na stronie internetowej naszego dostawcy energii na kalkulator zużycia prądu, który rozproszył wszystkie moje wątpliwości. Podzieliłam si ę moim znaleziskiem z rodzicami i wyszło, że chociaż tani prąd nie istnieje, to jesteśmy w stanie w łatwy sposób na nim zaoszczędzić. Musimy niemniej jednak zadbać o dyscyplinę i nie zapominać np. o tym, że należy gasić za sobą światło bądź wyłączyć laptop i monitor. Takie małe rzeczy, a mogą posiadać duży wpływ na wszystkie rachunki! Oczywiście na początku nie dostrzegliśmy dużych zmian. Jednak już po 2 miesiącach mogliśmy zauważyć, iż faktycznie rachunki są niższe, dlatego otwarcie polecam wszystkim zainteresować się tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Rozrywka]Znakomicie zaplanowane urodziny

Moja mama wkrótce kończy 50 lat. W związku z tym zapragnęła zrobić naprawdę huczną imprezę dla rodziny i znajomych. Doszli do wniosku, iż optymalną dla wszystkich opcją, a jednocześnie najbardziej komfortową będzie restauracja. Postanowili omówić całą organizację imprezy z zaprzyjaźnioną menadżerką jednego z dworków. Po długich konsultacjach doszli do wniosku, że choć trochę zmienią poprzedni plan. Za radą koleżanki zdecydowali się na urządzenie całej zabawy w uroczym parku, który jest własnością dworku. Będzie zbudowana tam wielka hala namiotowa, gdzie znajdzie się cały catering oraz miejsce dla gości. Parkiet z kolei będzie położony na samym środku, a naokoło ustawią stoły, krzesła i lampiony. Uważam, że jest to znakomity pomysł! Nawet sama zastanawiam się, czy tak samo nie urządzić swojego wesela. Tak z ciekawości wpisałam w internecie: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że dużo firm proponuje podobne usługi. Któż wie, może jednak się pokuszę na identyczną aranżację? Do mojego ślubu jeszcze wiele czasu, więc przekonam się czy istotnie warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć

[Sport]Pierwsza jazda na rolkach

Wielu z nas polubiło szybkość jaką oferują nam rolki. Pamiętam jeszcze czasy, jak dostępne były tylko zwykłe wrotki. Jakoś nigdy nie umiałam na nich chociaż ustać. Przez cały czas tylko się wywracałam. To już na dwukołowym rowerze szło mi o wiele lepiej. Moja siostra tymczasem mogła cały dzień mieć je ubrane na nogach i mknąć jak strzała po całym parku. Bądź co bądź nie zdziwił mnie ten fakt. Przecież całe ferie spędziła wraz ze znajomymi na lodowisku. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, ponieważ byłam dzieckiem i nie umiałam hamować? Ciągle lądowałam na ogrodzeniu. Dobrze, że siostra zawsze miała w sobie dużo cierpliwości i pokazywała mi krok po kroku jak mam jeździć. Dzięki jej radom dzisiaj czuję się pewnie i bezpiecznie na lodzie. Podobne odczucia posiadam w stosunku do rolek. Nie były one dla mnie problemem. Nie posiadam jednak zbyt dużo miejsca na � �yżwy i rolki, stąd bardzo się cieszę, że wymyślono coś takiego jak łyżworolki. Teraz starczy, że zamienię kółka na płozy i na odwrót. Co więcej są one regulowane, więc nie ma znaczenia grubość skarpet. Czasami jeszcze przypominam sobie swój pierwszy kontakt z lodowiskiem i każde wakacje spędzone na rolkach. Dobrze jest mieć tak miłe wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki

[Sport]Czekając na powrót słońca

Nareszcie nadszedł ten czas, by naprawić rower! Trochę mi to zajęło, lecz wcześniej nie znalazłam standardowo czasu. Już na początku maja zdecydowałam, że w tym roku spędzę więcej czasu odkrywając pobliskie trasy. Mój mężczyzna ucieszył się z tego pomysłu chyba najbardziej. W ogóle to sam miał zamiar mi zaproponować coś podobnego. Potrzebny był jednakże przegląd i to nie tylko jednego roweru. Okazało się, że to kwestia może parku dni, więc niezwłocznie zabraliśmy je do odpowiedniego sklepu. W tym czasie pojechaliśmy dokupić nieco niezbędnych rzeczy, które zaginęły nam w zeszłym roku. Na liście była m.in. pompka. Koniecznie musieliśmy skompletować bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, aby kierowcy się na nas nie irytowali. Debatowaliśmy także na zakupem plecaka, który byłby odpowiedni jednocześnie do roweru, jak i codziennego użytku. Kumpel z pracy polecił nam markę Deuter, która ma duże powodzenie pośród rowerzystów i wielbicieli górskich wycieczek. Cena nas nieco zdziwiła, bo nie jest to tania zabawka, lecz doszliśmy do wniosku, iż przyda nam się on w wielu sytuacjach. Mamy tylko jeden dosyć poważny problem. Co się stało z pogodą? Na razie wciąż leje i nie zanosi się na zmianę. Cóż, najwyżej sobie poczekam. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

środa, 5 czerwca 2013

[Rodzina]Idealny wózek dla pociechy

Moja przyjaciółka już niedługo spodziewa się dziecka i postanowiła przeprowadzić całkowity remont małego pokoju. Kiedyś już mówiła mi o swoich planach, ale jakoś z braku czasu i odrobiny motywacji nieustannie go przekładała. Bardzo długo wraz z mężem starali się o dziecko i z tego co mi mówiła niemal się poddali, aż tu nagle los się do nich uśmiechnął. Kiedy tylko dowiedziała się, że nareszcie się udało zaczęła wszystko dokładnie planować. Męża zagoniła do pracy, a mnie zaciągnęła na dwudniowe zakupy. Ułożyłyśmy ogólny zarys na cały weekend i podzieliłyśmy sobie zakupy na te połączone z ciuszkami, dodatkami i meblami. Najistotniejsze wiadomo było łóżeczko, niewielka komoda oraz lekki wózek, o którym się tak wiele nasłuchała. Część zakupów poszła nam w miarę sprawnie. O prawdziwy zawrót głowy postarały się niestety wózki, kt óre nie dość, że są masywne to i drogie. Zależało nam zwłaszcza na tym, aby był on w miarę solidny i zgrabny. Kółka natomiast muszą być dość wysokie i wytrzymałe. Byłyśmy w 3 najbardziej popularnych sklepach i wszystkie wzory były identyczne. Dobrze, że pojawiła się pani, która poradziła nam abyśmy pojawiły się za miesiąc, kiedy przyjdzie nowa dostawa. Zdecydowanie ulżyło mi, gdyż padałam z nóg. Muszę pamiętać, żeby odegrać się na koleżance, jak tylko zdecyduję się na dziecko. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

[Technologia]Skutki uzależnienia od elektroniki

Każdy z nas przyzwyczaił się do używania sprzętu, który wymaga nieustającego dostępu do zasilania. W aktualnych czasach większość młodych ludzi nawet nie myśli, co by się wydarzyłozdarzyło, gdyby na Ziemi brakło prądu. Bodaj nie tak dawno, prawdopodobnie w ubiegłym roku wyemitowano serial, który porusza niezwykle podobną tematykę. Zdaje mi się, że doczekał się on swojego drugiego sezonu. Tytuł to "Revolution", być może część z Was nawet go zna. Warto zobaczyć przynajmniej jeden odcinek, by przekonać się, jak wiele może się zmienić jedynie za sprawą braku kluczowego źródła energii. Kogo obecnie interesuje cena energii elektrycznej? Kto kontroluje jak dużo marnuje jej w ciągu tygodnia lub miesiąca? Zamawiamy sprzęt, który aktualnie jest popularny. Patrzymy tylko na część jego parametrów i przeważnie zawsze ignorujemy pobór mocy. Chyba szczególnie smutne jest to, że praktycznie każdy skarży się na wysokie rachunki. Tańsza energia to ledwie jedna z mnóstwa opcji. Są przeróżne sposoby na oszczędzanie. Potrzebujemy co prawda olbrzymiej dyscypliny i nie możemy zapominać nawet o takich rzeczach, jak włączony komputer i światło. Zamiast grymasić dokonajmy zmiany w naszym życiu. Jeżeli dalej będziemy tak samolubni możliwe, że już niedługo podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii

[Turystyka]Lepsze sandały czy trampki?

Bodajże niemal w każde lato tata mówi, że nie ma odpowiednich butów. Adidasów nie ubierze, bo noga się grzeje, a tenisówki są niewygodne. Jego zrzędzenie działa już pewnie wszystkim mocno na nerwy. W dodatku w poprzednim roku zamówił sobie sandały. Jak zwykle nie poprosił o pomoc, bo tylko on wszystkie wie najlepiej i nie będzie pytałnikogo o radę. W efekcie znalazły się one w szafie już po paru dniach i do dzisiaj leżą tam nietknięte. Zamsz chyba nie spełnił swojej roli. Nie dość, że noga mu się pociła to jeszcze ślizgała. Przerzucił się wskutek tego na zwyczajne, gumowe klapki. Od początku przekonywałam go, że ma z decyzją zaczekać na nas. Nie żeby wysłuchał swojej córki. Szczęśliwie w tym roku nie zrobił podobnego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą byśmy pojechali z nim do sklepu. Bez namysłu zabraliśmy go do sklepu sportowego po sandały turystyczne. Wiadomo nie są one tanie, ale doskonale nadają się na lato i piesze wycieczki. Teraz tata nigdzie się bez nich nie rusza. Dobrze, że nie jest przeciętnym Polakiem i nie zakłada do nich skarpetek. Ach ta męska pycha. Chyba przenigdy do końca nie poznam mężczyzn, nawet nie będę próbować. Dobrze, że potrafią jeszcze przyznać się do błędu. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie